24 godziny temu leżałam na oddziale chirurgicznym po kolejnym zabiegu usuwania zmian z piersi. I byłam jedyną pacjentką na sali z „cyckiem”. Żylaki widać, a zmian w piersi nie. Wrzód przeszkadza, Mały, taki do usunięcia i wyleczenia guzek nie, dopiero jak jest wielkości kalafiora do do lekarza się leci.
Stał sobie kiedyś mammobus na rynku miasta, bezpłatne badania piersi. Wpadłam do środka i mówię, że chcę się prześwietlić. Lat miałam z 33. Odmówiono mi. Wtedy byłam już po 2 zabiegach usuwania zmian, w wywiadzie babcię, która zmarła na raka piersi, jestem tzw grupa powiększonego ryzyka, ale mammografia mi nie przysługuje. Lekarz rodzinny też ma opory, żeby na USG piersi wysłać. Tylko ginekolog na badaniach kontrolnych tych raz na rok pyta czy piersi sprawdzam.. Profilaktyczna mammografia jest dla pań 50 – 69 lat.
Czyli o jedno pokolenie do przodu.
25 lat temu nikt nie robił akcji o konieczności badań profilaktycznych. I niestety kobiety którym badania bezpłatne przysługują nie mają świadomości jakie to ważne.
Jest strach przed tym, że coś znajdą. Strach przed mastektomią, a później klub amazonek. Będę dosadna, mam lat 35 + chodzę w bikini, latam w dekoltach, mam mastektomię na raty robioną ( na chwilę obecną różnica około 150mL w objętości obu piersi) i chcę się badać, dbać i zachować pierś.
Za ponad 10 lat wg aktualnych przepisów będą mi przysługiwać badania profilaktyczne. Gdybym teraz nie dbała, za  te 10 lat podnosiłabym wyniki skuteczności badań profilaktycznych. W dupę. Za 10 lat chcę żeby moja 20 letnia wtedy córka była objęta badaniami profilaktycznymi. Żeby miała świadomość, ze guz w piersi to nie wyrok.
Mawiają że czym skorupka za młodu tym na starość trąci.
Popatrzmy uważnie, ile kobiet regularnie robi badania cytologiczne?
I w jakim są przedziale wiekowym?
Ile regularnie chodzi do ginekologa ? wyłączmy te w ciążach i te które chodzą po recepty na środki antykoncepcyjne
Są obowiązkowe kalendarze szczepień dla dzieci. Dlaczego nie ma obowiązkowych badań cytologicznych, mammograficznych dla pań w wieku 30, 40 lat?
Panowie nie lepsi, przerost prostaty jest tematem drwin dla 20 i 30 latków, a ilu z panów w wieku 40+ idzie się przebadać? Wstyd wielki czy „mnie to nie dotyczy” ? To dlatego kampanie społeczne w TV „zapytać to nie strach” i speszony facet za biurkiem lekarza?
Potrzeba całego pokolenia by zmienić świadomość. Nie tylko tych do przebadania ale i tych którzy o badaniach decydują. Profilaktyka jest tańsza, niż leczenie, renty, zasiłki itd.,
I powiem tak, idź się przebadaj. W poniedziałek idź. Wpisz przypomnienie w komórce i ty fantastyczna 35 letnio dziewczyno i ty 40 letni facecie.
Masz dla kogo żyć, na pewno.
Mi chłop wczoraj powiedział, że z tym opatrunkiem na piersi wyglądam inaczej, widać że pierś jest mniejsza, ale to nic. Taką mniejszą też mnie kocha. A cycki się wyrówna, w końcu po coś ci chirurdzy plastyczni są, prawda? Lepiej wyrównywać niż rekonstruować.