bo tego kościółka nie odwiedzam. dziś w poszukiwaniu plecaka dla Malizny odwiedziłam przybytek. Mam dwa plecaki, łącznie za kwotę 16 zł. Polecam dział wyprzedaże posezonowe :)

odpały Murphiego czyli podsumowanie tygodnia:
żarówka w samochodzie – nie H4 a H7… H4 mam w zapasie ;)
żarówka w piekarniku – może jakoś mi się uda ja wyciągnąć, klosz się zaciął….
lampa w przedpokoju – udało mi się jakoś wykręcić zapieczoną, przepaloną żarówkę, tylko po cholerę kazałam sufity na 270 cm robić?
słuchawka od prysznica – padła, dziś w końcu nabyłam i wymieniłam, woda nie będzie leciała gdzie ma fantazję, a tam gdzie ja chcę :D
głowica w kranie w łazience – to mnie dziś załamało… woda zalał pół łazienki zanim zamknęłam zawór…. bateria nabiera mocy urzędowej… mężczyzna domowy to jednak przydatna instytucja… chociaż jak miałam na stanie, to i tak śrubki mocy urzędowej nabierały dłuugo, więc tak właściwie żadna różnica ;)

No i jeszcze dziecko copywritera. moje dziecko.
- jak oni mają tę wołajkę?
- wołajkę ?
- no to hasło reklamowe

wołajka – śliczny odpowiednik angielskiego claim :) polecam branżowcom